Totalizator szuka Osoba z zakupionym losem. Nieodebrana wygrana 12 400 000 zł w Lotto — zostało 48 godzin
Sobotnie losowanie Lotto wyłoniło zwycięzcę kumulacji, ale osoba z wygrywającym losem do dziś się nie zgłosiła. Zgodnie z rejestrem kolektury, los zakupił/a Osoba z zakupionym losem z Warszawa. Redakcja Money24 apeluje o pilny kontakt z Centralą Totalizatora.
Sobotnia kumulacja Lotto została rozbita — pula w wysokości 12 400 000 zł trafiła do jednej osoby. Problem w tym, że ta osoba do dziś się nie zgłosiła. Zgodnie z rejestrem, los został zakupiony w kolektura przy ul. Marszałkowskiej 84 w Warszawie na dane Osoba z zakupionym losem z Warszawa.
Centrala Totalizatora podjęła już trzy próby kontaktu telefonicznego. Bezskutecznie. Jeżeli czytasz ten artykuł i to Ty jesteś Osoba z zakupionym losem — to nie żart, to nie phishing, to autentyczne wezwanie do odbioru. Zostało 48 godzin.
„Nigdy wcześniej nie mieliśmy takiej sytuacji. Zwycięzca jakby nie wiedział, że wygrał. Prosimy o pilny kontakt.”
Dlaczego wygrany mógł jeszcze nie wiedzieć?
Redakcja skonsultowała sprawę z doświadczonymi pracownikami kolektur. Najczęstsza hipoteza jest jedna: los kupiony jako drobny prezent — właściciel/ka mógł/a zapomnieć o zdrapaniu. To znacznie częstsze niż mogłoby się wydawać — Totalizator co roku odnotowuje kilkanaście podobnych przypadków, w których zwycięzca dowiaduje się o wygranej dopiero po interwencji rodziny lub znajomych.
Co zrobić, jeśli to Ty?
- Nie panikuj. Usiądź. Napij się wody.
- Sprawdź portfel, kurtkę i tę jedną szufladę, gdzie wrzucasz wszystko.
- Zajrzyj do skrzynki e-mail i powiadomień w aplikacji Lotto.
- Zadzwoń do osoby, która podesłała Ci ten link — ona wie więcej.
Wygrana w liczbach
- Kwota do odbioru: 12 400 000 zł.
- Prawdopodobieństwo trafienia „szóstki”: 1 do 13 983 816.
- Prawdopodobieństwo, że jednak to prezent od kogoś bliskiego: 1 do 1.
- Liczba znajomych, którzy nagle sobie o Tobie przypomną: trudna do oszacowania.
Redakcja Money24 będzie śledziła sprawę. Jeżeli w ciągu 48 godzin nie dojdzie do odbioru, kwota wróci do puli następnej kumulacji. Byłaby to strata trudna do odrobienia — i to nie tylko finansowo.
