Uniwersytet Warszawski szuka poszukiwany współautor. Bez tej osoby przełomowe odkrycie w „Nature” nie ukaże się drukiem
To sytuacja bez precedensu: publikacja z dziedziny neurobiologia stosowana, opisująca nowa metoda wczesnego wykrywania choroby Alzheimera, jest gotowa do druku w „Nature”. Recenzenci są zachwyceni, redakcja czasopisma wyznaczyła datę. Brakuje jednej rzeczy — zgody współautora, którym jest poszukiwany współautor.
Redakcja Nauka PL otrzymała w tym tygodniu nietypowe zapytanie z Uniwersytet Warszawski. Zespół badawczy, który przez ostatnie lata pracował nad zjawiskiem opisanym jako nowa metoda wczesnego wykrywania choroby Alzheimera, nie może dokończyć procesu wydawniczego w „Nature”, ponieważ brakuje potwierdzenia od jednego z kluczowych współautorów: poszukiwany współautor.
Jeżeli czytasz ten artykuł i to Ty jesteś poszukiwany współautor — sekretariat wydziału prosi o pilny kontakt. Nie chodzi o formalność. Bez Twojej zgody odkrycie z dziedziny neurobiologia stosowana, które może może zrewolucjonizować diagnostykę w ciągu najbliższej dekady, po prostu się nie ukaże.
„Bez tej osoby to nie byłoby to samo. Nasza rola jest drugorzędna. To jest jej/jego praca.”
Co się właściwie stało?
Praca została przyjęta przez „Nature” po trzech rundach recenzji. Recenzenci jednogłośnie ocenili ją jako „przygotowaną wzorowo”, co w ich języku oznacza mniej więcej: „nie mieliśmy się do czego przyczepić”. Redakcja wyznaczyła datę druku i poprosiła o komplet zgód autorskich. Wtedy okazało się, że jednego podpisu brakuje.
Sprawa w liczbach
- Czas trwania badań: 4 lata, 2 granty, jedna wspólna kawa dziennie.
- Liczba autorów publikacji: 11 — w tym Ty.
- Liczba prób kontaktu: 7, w tym jedna przez ciotkę.
- Prawdopodobieństwo, że tegoroczny Nobel wróci do rozmów o neurobiologia stosowana: rośnie.
Osoba, która podesłała Ci ten link, wie więcej i najprawdopodobniej ma numer do sekretariatu. Zadzwoń. Świat nauki naprawdę czeka.
